Opisać świat nie jest łatwo, opisać nonsens - niemożliwe. Lasciate ogni speranza, voi chentrate.
Blog > Komentarze do wpisu
Absurdalne zasady. Dzień 22

       W wielu dziedzinach obowiążują się absurdy, a obecne MŚ w siatkówce wcale nie lepsze. Sportem mało się interesuję, ale teraz wszędzie tylko siatkówka i siatkówka, to chcąc nie chcąc siatkówka wyskakuje mi nawet z lodówki.  Nie rozumiem, dlaczego mamy grać z Brazylią, skoro już z nią graliśmy i wygraliśmy.  Uważam, że turniej wczoraj został zakończony. Brazylia pokonała Francję, my już wcześniej Brazylię, czyli jesteśmy lepsi. Finito!  Co za jakieś rewanże? To nie mecze towarzyskie ani klubowe. Każdy ma jedną szansę, tak być powinno.  My swoją wykorzystaliśmy, a teraz powtórka z rozrywki, żeby dać im szansę drugi raz? Nielogiczne zupełnie.

      Jeśli drugi mecz wygra Brazylia, wcale nie przesądzi to, która drużyna jest lepsza. Będzie to tylko remis w rozgrywkach. Oni raz nas, my raz ich.  Aby się ostatecznie przekonać, trzeba by zagrać po raz trzeci. To może od razu zamiast tej szopki ustalić na początku, że każdy z każdym gra trzy razy? Wtedy będzie ostateczne wiadomo ;-) Kibice będą mieli radochę przez dwa miesiące, telewizja jedna czy druga będzie zarabiać na wykupieniu prawa transmisji i reklamach, sportowcy naprawdę ciężko zarobią na swoje gaże. 

     Oj, jutro nikt w pracy o niczym innym nie będzie gadał, tylko o dzisiejszych meczach, bez względu na wynik. I czym tu się ekscytować? Grają?  No grają. Każdy chce znaleźć swój fach, w którym jest dobry. Jedni w sporcie, inni w szydełkowaniu. 

 

      Dopisek po 23 wieczorem :-)))

      I miałam rację: po co było grać dwa razy z tą samą drużyną? Jak byliśmy lepsi za pierwszym razem, tak i za drugim wygraliśmy nawet 3:1.  Proponuję sportowym szefom przemyślenie zasad rywalizacji. Każda drużyna gra z inną tylko jeden raz. Mistrzostwa sportowe to nie jest wojna trzydziestoletnia, tylko turniej jednej szansy. Wygyrwa ten, kto szansę w danym momencie wykorzysta. Następnym razem ktoś inny może swoją szansę - Jedną! - wygrać. Logika jest jedna i niezawodna: jeśli A > B, a B > C, to oczywiste, że A > C. Tak samo w meczach: jeśli Brazylia pokonała Niemcy, a Polska pokonała Brazylię, to my jesteśmy najlepsi. I tak dalej, aż do końca tabeli. 

 

    No chyba, że nie chodzi o logikę! ;-) 

niedziela, 21 września 2014, onikra

Polecane wpisy