Opisać świat nie jest łatwo, opisać nonsens - niemożliwe. Lasciate ogni speranza, voi chentrate.
Blog > Komentarze do wpisu
Wolność wymaga rezygnacji. Dzień 97

         Medytuję, w wyobraźni ;-), ale korzystam z doświadczeń sprzed lat. Medytuję i nie chce mi się gadać. Jak się przyjrzeć temu, co nas otacza, nie ma nawet o czym gadać. Nijakość, bylejakość to najmniejszy problem. W gruncie rzeczy jaki jest sens omawiania, oplatania słowami, obgadywania, roztrząsania, słownego rozwarstwiania  i dzielenia na czworo spraw tymczasowych, mijających szybciej niż wskazówki sekundnika. Zanim człowiek skończy perorę, jej przedmiot dawno przykryją nowe wykrzyknikowe njusy. Tym bardziej nie ma co liczyć na dyskusję, celową wymianę zdań, które mają do czegoś prowadzić. Zanika, jeśli już nie zanikła, kultura dyskusji. Zapomniano co to znaczy dociekać prawdy, sensu, porządku świata. Stawianie pytań o sens jest niemodne i passe. Dzisiaj stawia się tylko pytania o skuteczność i opłacalność. Opłacalność w bardzo trywialnym, materialistycznym rozumieniu. 

          Siedzę i myślę. Nie podoba mi się ten dzisiejszy świat. Nie podobają mi się ludzie goniący za kasą, popularnością, klikalnością, oglądalnością, pozycją w rankingu, otaczający się gadżetami, zza których nie widzą innych, tylko słupki, wykresy i liczby na koncie w banku. Nie lubię ludzi twierdzących, że na nic nie mają czasu. To hipokryzja. Czasu mają tyle, co wszyscy inni, tylko zagospodarowali go tak, że wyrugowali z niego na przykład kontakty z innymi. Podnosząc swoją "skuteczność" zapomnieli o czymś tak nieproduktywnym jak podziwianie cudów natury. Goniąc za pseudopotrzebami zrezygnowali  z autorefleksji. Mając swobodę poruszania się i moc nabywczą realizują pakiety reklamowe jako idealni konsumenci rynku nie zauważają nawet, że od dawna są niewolnikami. Być człowiekiem i to człowiekiem wolnym to coś więcej niż móc wydawać pieniądze na przyjemności. 

           Wolność w dzisiejszym świecie to odmowa przyjęcia zapłaty za to, że ktoś żąda od nas rezygnacji z człowieczeństwa. Z czasu, który należy się nam samym, naszym bliskim, naszym zainteresowaniom. Umieć i mieć odwagę zrezygnować z pieniędzy i medialnego prestiżu w imię wartości wyższych to wolność prawdziwa dzisiaj. Dlatego ludzi wolnych nie zobaczymy w telewizji, nie znajdą się na okładkach kolorowych pisemek, nie biegają z a nimi paparazzi, sami też nie wrzucają fotek na fejsbuka, ba, oni nie mają fejsbuka. Ludzi wolnych nie widać. Oni istnieję tylko w świecie realnym, a nie w medialnej i internetowej chmurze. Mieszkańcy Wirtulandii na pewno ich nie znajdą. 

sobota, 06 grudnia 2014, onikra

Polecane wpisy