Opisać świat nie jest łatwo, opisać nonsens - niemożliwe. Lasciate ogni speranza, voi chentrate.
Blog > Komentarze do wpisu
Ukrywam się ;-) Dzień 308

        Przed upałem, rzecz jasna. Do kościoła poszłam rano na siódma, najwcześniej, jak mogłam. Ostatnio nie chodziłam na rano, bo chyba się zestarzałam i wolałam dłużej pospać, poleżeć w łóżku, wypić bez pośpiechu poranną kawę, nie myśląc o niczym. Dzisiaj jednak perspektywa wychodzenia z mieszkania później prosto w nagrzane powietrze zmobilizowała mnie do tego stopnia, że obudziłam się już o wpół do szóstej :-) Skoro tak, to wstałam, poszłam i czym prędzej schowałam się z powrotem w mieszkaniu. Gdy wracałam po ósmej, już w plecy mnie prażyło. Żaluzje zaciągnięte, wertykale zasłonięte, żaden promień słońca nie dochodzi do wnętrza. Musze zaplanować dzień, a tak naprawdę zająć czymś myśli, bo od wczoraj mnie po prostu nerwy targają, i zajadam stres lodami i ciastkami. Jutro konferencja i spodziewam się wielkiej burzy, krzykliwej dyskusji, opierniczania wszystkich za wszystko. Niewesoło będzie :-( A mnie czeka pisanie sprawozdania.

       Ale to jutro. Tymczasem tak wygląda ręczna mechanizacja mojego ogródka, czyli "jeż":

je_zbaty_z_gry

Jeż z boku, zębatka. Po lewej stronie jest tak zwany nóż i należy tak jeździć jeżem, żeby ten nóż zagłębiając się w ziemię przecinał korzenie chwastów wzruszone zębatką.

je_z_boku__zbatka

I całość z góry, tylko rączki z uchwytem ucięło:

Je_z_gry

Każdy ma swoją metodę pracowania jeżem. Większość osób jedzie nim do przodu, jak taczką. Ja wolę odwrotnie, do tyłu, ponieważ wtedy nie zadeptuję przeciętych chwastów ani wzruszonej, spulchnionej ziemi.

niedziela, 05 lipca 2015, onikra
Tagi: ogród lato upał

Polecane wpisy

Komentarze
2015/07/05 11:02:07
Fajny przyrząd! Czego to ludzie nie wymyślą, żeby usprawnić pracę... :)
-
2015/07/05 11:11:07
Sprawdza się przysłowie, potrzeba jest matką wynalazków :-) Dodam, że najlepszych wynalazków.
-
2015/07/05 13:06:12
Znalazłam coś podobnego, ale to nie to, bo ten Twój ma zagięte te kolce jeżowe.
allegro.pl/opielacz-chwasty-spulchniacz-gleby-motyka-haczka-i5494262684.html
-
2015/07/05 13:21:04
Tak, bez wątpienia to jest to samo, tylko mój jeż robiony chałupniczo, jest mocniejszy - na dwie ręce, zapewne więcej też waży. Za to skuteczny. To nie służy do głaskania trawnika ;-) Zakrzywione kolce pomagają wyrywać chwasty.
-
2015/07/05 22:58:54
Fajne zdjęcia, przyrząd również zacny :)
-
2015/07/06 13:31:46
Przydaje się :-)
-
2015/07/07 05:23:34
o kurze,nie żebym była zazdrosna. Ja też takiego chce. Ale tego chałupniczego ,chyba muszę się baaarrdzoooo przymilić do męża.
-
2015/07/07 08:02:01
Wczoraj w sklepie ogrodniczym widziałam prawie identycznego, też z zakrzywionymi zębami, tylko nie miał takich rączek długich, ale takie można chyba spokojnie dospawać. poszukaj u siebie w ogrodniczych sklepach, może też znajdziesz.